Czujki dymu produkowane są również jako liniowe detektory zjawisk pożarowych. Działanie takiej czujki oparte jest na pomiarze promieniowania pochłoniętego w strefie dozorowej, nie wykorzystywane są w nich pierwiastki ciężkie. Czujki te składają się z 2 elementów: nadajnika połączonego z odbiornikiem i lustra lub oddzielnie odbiornika i nadajnika. Wiec utylizacja takich czujek liniowych jest nie konieczna, konieczny jest natomiast recykling. Nadajnik emituje fale świetlną, która w stanie dozorowania zostaje odbita do odbiornika. Zadaniem jego jest ciągły pomiar natężenia odbieranego sygnału. Dzięki temu cały czas jest monitorowana przezroczystość powietrza między tymi elementami detektora. Cena utylizacji takich czujek jest niższa ponieważ nie jest to specjalistyczny recykling.
Budowa czujek dymu liniowych
Podczas pożaru pojawiający się dym przecina wiązkę światła detektora a tym samym pochłania z niej cześć światła. Gdy koncentracja dymu będzie odpowiednio duża, do odbiornika będzie docierał dużo mniejszy sygnał niż w pracy normalnej, wówczas czujka sygnalizuje alarm. Czułość detektora można regulować w zależności od warunków instalacji i oczekiwanego czasu zadziałania. Czujki tego typu stosowane są na dużych powierzchniach. Niekiedy odległość między odbiornikiem, a nadajnikiem sięga 100 m, a szerokość detekcji może wynosić do 6 m. Obszar detekcji dla takiej czujki może wiec wynosić nawet 600 m2 , przy czym czujki punktowe mają obszar detekcji zbliżający się do około 150 m2 .
Wady czujek linowych Czujki tego typu posiadają również swoje wady. Muszą być instalowane w taki sposób, aby w torze detekcji nie znalazły się elementy np. dekoracje, drabiny oraz inne wysokie elementy, które będą powodować przecięcie wiązki pomiarowej. Ponadto każde inne zjawisko, które nie jest pożarem, a generuje kurz, pył, parę wodną będzie powodowało fałszywy alarm. Aby ograniczyć liczbę fałszywych alarmów zwiększa się liczbę torów optycznych o różnych długościach fal. Standardowe czujki pracują na jednej fali w zakresie podczerwieni. Dodanie drugiej fali w zakresie ultrafioletu pozwala na wykrycie części fałszywych alarmów na podstawie znajomości zależności charakterystyk tłumienia dla fali IR i UV dymu podczas pożaru. Dużym plusem czujek liniowych jest tańsza eksploatacja niż tradycyjnych czujek dymu, ponieważ mniej elementów to też niższe koszty serwisu, dodatkowo jeśli mamy na obiekcje czujki izotopowe jonizacyjne cena eksploatacji czyli ich serwisu lub utylizacji znacząco wzrasta.
